Znów kompromitacja sędziego. VAR natychmiast!

"Faul" VidalaWielka szkoda, że węgierski arbiter Victor Kasai zepsuł ten fanatyczny ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Jego kluczowe błędy – niesłuszna druga żółta kartka dla Arturo Vidala, która doprowadziła do wyrzucenia pomocnika Bayernu z boiska, jednoczesna zbytnia pobłażliwości dla Casemiro, wreszcie uznanie drugiego gola Cristiano Ronaldo, który był na metrowym spalonym – przyćmiły epicki pojedynek Realu z Bayernem. Goście maja prawo być wściekli i czuć się skrzywdzeni, a gospodarzom odebrano część zasłużonej satysfakcji z awansu do półfinału. Portugalczykowi, który ustrzelił hat-tricka, zdobywając przy tym historycznego 100. gola w Lidze Mistrzów, też pewnie będzie się wypominać, że jeden (a może nawet dwa) z nich padły ze spalonego.

Wydawało się, że w tej edycji Champions League nic nie przebije błędów arbitra na korzyść Barcelony w rewanżu z PSG na Camp Nou. A jednak Kassaiemu udało się skompromitować jeszcze bardziej. Jeśli na świecie istniał jeszcze choć jeden przeciwnik wprowadzenia do futbolu powtórek wideo, odpadły mu ostatnie argumenty. Tylko naiwniak może dziś marudzić, że „powtórki zabiją romantycznego ducha futbolu, a błędy to integralna część gry”. Nie, dziś przy obecnej technologii, błędy natychmiast wyłapywane przez każdego kibica przed telewizorem, to tylko i wyłącznie kompromitacja…

Lewy cudu nie dokonał

Nie był to wielki mecz w wykonaniu Roberta Lewandowskiego. Po kapitanie reprezentacji Polski widać było, że prawa ręka nadal mu doskwiera. Nie dochodził do czystych okazji, nie stwarzał zagrożenia, uważnie pilnował go Sergio Ramos. Ale perfekcyjne wykorzystał rzut karny, sprawiając, że kibice Bayernu raz jeszcze załkali nad nieobecnością Polaka w pierwszym spotkaniu, kiedy jedenastkę zmarnował Vidal. Miał też swój udział w zamieszaniu, po którym Ramos wbił piłkę do własnej siatki. Może mieć tylko małą satysfakcję, że kiedy schodził z boiska, Bayern prowadził (jak zauważył ktoś na Twitterze: Bayern – Real z Lewandowskim 2:1, Bayern – Real bez Lewandowskiego 0:5). I że w historii Champions League nikt nie strzelił Realowi więcej goli od niego – 6.

Choć zejście Roberta wzbudziło zdziwienie i kontrowersję, jestem przekonany, że nie była to fanaberia Carlo Ancelottiego. Stary trenerski lis gdyby tylko mógł, trzymałby swego napastnika choćby i do karnych. Widocznie Polak z powodu kontuzji nie był w stanie kontynuować spotkania. Tym większa szkoda, że niesamowita skuteczność (47 goli w 46 meczach sezonu) stawiała go wśród mocnych kandydatów w plebiscycie „Złotej Piłki”. Cristiano Ronaldo na spalonym

8 Komentarze

  1. Vidal powinien wyleciec w 47 minucie po faulu na Casemiro
    gol na 1:2 spalony Lewego ktory pozniej bral udzial w grze
    w 2 polowie nieslusznie odgwizdany spalony Lewego i chwile pozniej Ronaldo
    brak karnego po faulu Boatenga na Casemiro
    ogolnie brak czerwonej dla Casemiro
    trojka sedziowska dno

    • gol na 1-2 też była pozycja spalona ogólnie dwu mecz dla realu bez wzgledu na to co mówia oba zespoły i otoczka oraz dziennikarze nie mogą zaprzeczyć że to był piękny ćwierc finał a real awansował zasłużenie

  2. Obejrzałem Real – Bayern. Takiego oszustwa nigdy jeszcze nie widziałem.
    UEFA to mafia.

    1.Brak 2giej żółtej dla Cassemiro za faul na Robbenie.
    2.Brak 2giej kartki dla Cassemiro za symulkę w polu karnym.
    3.Gol Ronaldo ze spalonego.
    4.Następny gol Ronaldo ze spalonego
    5. Czerwona kartka dla Vidala za nic.
    6. Lewandowski wychodzi sam na sam i NIE MA SPALONEGO a sędzia co ? Gwiżdże offside !!!

    Takiego syfu jeszcze nie widziałem. Victor Kasai to oszust i złodziej. Okradł dziś Bayern.
    Jutro pewnie przepchną sędziowie Barcelone.

    To jest sprawa dla Interpolu. Sprawdzić zakłady bukmacherskie i konto tego podejrzanego sędziego.

    Kamery nic nie dadzą za dużo pomyłek panie Michale jak na sędziego na tym poziomie rozgrywek Ch.L.

  3. Panie Michale skoro z łatwością akceptujemy błędy najlepszych piłkarzy to czemu oczekujemy perfekcji od sędziów? 120 minut przy takim tempie meczu i maksymalnej koncentracji nie można porównywać z okiem 10 kamer siedząc sobie spokjnie przed TV, więc albo godzimy się z błędami sędziów albo wprowadzamy zmiany.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.